Komunikat archiwalny

Sam asfalt nie wystarczy

W rozbudowanej sieci krakowskich dróg są i takie, które nie mają utwardzonej nawierzchni. Wbrew pozorom, ma to często swoje uzasadnienie.

Sam asfalt nie wystarczy
Fot. tookapic.com

Sprawa dotyczy najczęściej osiedli oddalonych od centrum miasta lub tych, gdzie powstają obecnie nowe budynki i docelowa infrastruktura jeszcze nie powstała.

– Mieszkańcy często wnioskują do nas o wykonanie w takich miejscach nawierzchni asfaltowej. W wielu przypadkach nie jest to jednak takie proste – mówi Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Głównym problemem jest w takich przypadkach brak odwodnienia drogi. By można było utwardzić nawierzchnię drogi, potrzebne są albo przebiegający wzdłuż niej rów melioracyjny, albo budowa kanalizacji opadowej, dzięki której woda z jezdni spływałaby do kratek ściekowych.

– W przeciwnym razie często okazuje się, że położenie asfaltu nie rozwiązało problemów mieszkańców, tylko je pogłębiło, ponieważ woda z drogi zaczęła zalewać ich posesje – stwierdza Pyclik.

Z kolei budowa drogi z kanalizacją pociąga za sobą ogromne koszty. Profesjonalnie wykonana droga musi mieć też przecież odpowiednie warstwy podbudowy, dodatkowo trzeba zatroszczyć się o ułożenie w odpowiedni sposób podziemnych instalacji. To wymaga uzgodnień i projektów. Nie można asfaltowego „dywaniku” położyć po prostu na istniejącej szutrowej drodze. Budowa drogi oznacza też zazwyczaj poszerzenie pasa drogowego, tak by zmieściły się na przykład chodniki, a to oznacza konieczność zajęcia działek mieszkańców – no co są już mniej chętni.

ZDMK każdego roku wnioskuje o zapewnienie środków w budżecie na podnoszenie klasy kolejnych odcinków dróg w mieście, ale nie ma możliwości, by wszystkie oczekiwania w tej sprawie zostały spełnione, tym bardziej, że potrzeby ciągle rosną wraz z nową zabudową.

Dlatego nawierzchnia z tłucznia, choć prowizoryczna, jest w wielu przypadkach rozsądnym rozwiązaniem. Problem w tym, że – nawet jeśli jest prawidłowo wykonana i odpowiednio ubita – jej trwałość jest zdecydowanie mniejsza od dróg utwardzonych.

To zadanie dla działu utrzymania Zarządu Dróg Miasta Krakowa. – W zależności od skali uszkodzeń, uzupełniamy pojawiające się ubytki i doprowadzamy ulicę do stanu, w którym może spokojnie służyć mieszkańcom do codziennej komunikacji. Takie naprawy są najczęściej wymagane po zimie. Jednak technologia wymaga odpowiednich temperatur by wykonać takie naprawy, stąd zwykle realizujemy je w kwietniu – komentuje Pyclik.

Pokaż metkę
Autor: KAMIL POPIELA
Osoba publikująca: Tomasz Róg
Podmiot publikujący: Wydział Komunikacji Społecznej
Zobacz także