Żyć w „mieście szczęśliwym”

Cały czas zadaję sobie pytanie, czy Kraków może być miastem szczęśliwym – zastanawia się radna Małgorzata Kot. W rozmowie z Błażejem Siekierką deklaruje, że zrobi co w jej mocy, by odpowiedź na to pytanie była twierdząca.

Żyć w „mieście szczęśliwym”
Fot. Jan Mamoń

Architekt krajobrazu i magister historii nieznana wcześniej z działalności politycznej. Muszę więc zapytać: jakie pobudki pchnęły Panią do zaangażowania się w działalność samorządową?

Małgorzata Kot: Nie działałam politycznie, ale działałam społecznie. Jestem prezesem stowarzyszenia, które występuje przeciwko operatorom sieci komórkowych nielegalnie stawiającym maszty. Mieliśmy na tym polu duże sukcesy. Działałam też na terenie mojego osiedla, prowadziłam różne akcje w miejscowej szkole. Już w 2010 r. otrzymałam propozycję startowania w wyborach do rady dzielnicy, nawet kandydowałam, ale musiałam się wycofać z powodów osobistych. Mogę więc bez zbytniej przesady powiedzieć, że działalność społeczną mam we krwi. Uważam, że mogę zrobić wiele dobrych rzeczy na rzecz Krakowa – miasta, w którym się urodziłam i wychowałam.

Co na przykład? Jakie to rzeczy?

MK: Moim hasłem wyborczym było „miasto szczęśliwe”. Istnieje książka o takim tytule i zainspirowana nim, często zadaję sobie pytanie, czy Kraków może być właśnie takim miastem. W czasie kampanii wyborczej pytałam w ankietach ludzi, co chcieliby w naszym mieście zmienić. I jak mantra powtarzały się te same kwestie: więcej zieleni, czyste powietrze, mniej smogu, lepsza komunikacja, parkingi i bezpieczeństwo. To są też moje hasła. Dla mnie, nie tylko jako architekta krajobrazu, ład przestrzenny jest szalenie ważny. W moje rozważania na temat tego, czy Kraków może być miastem szczęśliwym, wpisuje się także komunikacja miejska. Jeśli dąży się do tego, żeby ograniczyć ruch samochodowy w mieście, to nie można podnosić cen biletów komunikacji miejskiej. W mieście takim jak Kraków, gdzie jednym z głównym problemów jest walka ze smogiem, bilety powinny być bezpłatne. Warto się też zastanowić nad zasadnością wszystkich remontów, które się skumulowały, ponieważ miasto w tym momencie to korki, korki i jeszcze raz korki.

Jaki jest więc Pani pomysł, jako architekta krajobrazu, na dobrze zaplanowane miasto?

MK: Najważniejszą kwestią jest powstanie jak najszybciej miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego obejmujących całe miasto. To podstawa, bez której ciągle będziemy mieć chaotyczną i dziką zabudowę. Potrzebne są reguły i standardy, którymi będziemy się kierować. Które zapobiegną działaniom deweloperów polegającym na budowaniu nowych osiedli bez infrastruktury. Bez zieleni, bez miejsc, gdzie ludzie mogą wyjść na spacer, bez żłobków, przedszkoli czy szkół. Obecnie bardzo często szkoły w szybko zabudowywanych rejonach są przeładowane, nie mieszczą wszystkich dzieci. Kolejna rzecz to sprawa osiedli peryferyjnych. Składałam interpelacje do prezydenta w sprawie os. Złocień, gdzie nie ma chodników, drogi są fatalne, a ludzie czują się tam jak obywatele drugiej kategorii. To nie dotyczy tylko Złocienia, podobnie dzieje się w Bieżanowie.

Mandat uzyskała Pani z okręgu obejmującego właśnie m.in. Dzielnicę XII Bieżanów – Prokocim, a także Dzielnicę XIII Podgórze. Jakie są największe bolączki tych dzielnic? Co można dla nich zrobić?

MK: W Dzielnicy XIII jednym z największych problemów jest wszechogarniający odór. Tak wielki, że nie pozwala ludziom normalnie funkcjonować. Mieszkańcy mówią mi, że smog przy tym to małe zmartwienie, którego nie czują. To szalenie ważny problem, którym chciałabym się zająć.

A jakie są Pani pasje? Jak lubi Pani spędzać czas poza pracą w Radzie?

MK: Kocham zwierzęta i przyrodę. Mam dwa psy i uwielbiam włóczyć się z nimi po łąkach i polach. Jeśli mam wolny czas, spędzam go w otoczeniu natury.


Małgorzata Kot – radna Miasta Krakowa VIII kadencji, wiceprzewodnicząca klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość, uzyskała mandat z okręgu wyborczego nr 5, pracuje w komisjach: Infrastruktury; Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska; Ekologii i Ochrony Powietrza oraz Głównej  

dwutygodnik

 

Pokaż metkę
Autor: Błażej Siekierka
Osoba publikująca: MAŁGORZATA KUBOWICZ
Podmiot publikujący: Kancelaria Rady Miasta Krakowa
Zobacz także