Jeszcze bezpieczniej
Komisja Praworządności RMK otrzymała analizę bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie Krakowa. Raport został przygotowany przez urzędników z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu i szeroko uzupełniony przez przedstawicieli policji.
Mł. Insp. Wadim Dyba, Komendant Miejski Policji w Krakowie chwalił Wydział Ruchu Drogowego. – Bardzo wysoko oceniam ich pracę. Spełniamy wszystkie nałożone na nas zobowiązania – mówił. Informacje uzupełniał i komentował podinspektor Krzysztof Burdak, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
– Ubiegły rok był najbezpieczniejszy od 10 lat. A ostanie 4 miesiące bieżącego są bezpieczniejsze niż analogiczny okres w ubiegłym. Sądzę, ze to wpływ akcji edukacyjnych, które prowadzimy zarówno wśród kierowców jak i pieszych. Trudno dotrzeć z informacją do seniorów. Robimy to poprzez parafie, angażując proboszczów w propagowanie odpowiedzialnych zachowań np. podczas przechodzenia przez ulice. Dla młodzieży urządzamy spotkania edukacyjne i pikniki, które promują bezpieczeństwo na drodze. Kolejna grupa to młodzież, zwłaszcza ta jej część, która już posiada prawo jazdy – kontynuował Krzysztof Burdak – dla tych młodych ludzi mamy bezpieczny i legalny konkurs jazdy sprawnościowej, który ma być alternatywą dla nielegalnych wyścigów odbywających się co czwartek na przykład przy ul. Bora-Komorowskiego lub al. gen. Andersa. Jesteśmy tam obecni, nakładamy mandaty, przekonujemy, informujemy.
Radni zadali szereg pytań. Jerzy Woźniakiewicz, przewodniczący komisji zabrał głos w sprawie niepokojąco wysokiej liczby pijanych kierowców ujawnianych podczas kontroli drogowych. – Jak to wygląda w praktyce? Czy to typowa arogancja czy np. ludzie, którzy „dzień po" wsiadają za kółko, gdy mimo dobrego samopoczucia procenty im jeszcze nie wywietrzały? – pytał radny. - Wysoka liczba złapanych nietrzeźwych wynika z kilku czynników – tłumaczył podinspektor Krzysztof Burdak – mamy lepsze urządzenia, każdego zatrzymanego do kontroli sprawdzamy pod kątem trzeźwości, blisko 90% zatrzymanych ma powyżej pół promila, czyli ich nadużycie przekracza lampkę wina lub małe piwo. To zdecydowanie niebezpieczna tendencja – mówił szef krakowskiej drogówki.
Z kolei radny Krzysztof Durek odniósł się do bezpieczeństwa seniorów. – Podam przykład pasów pod budynkiem LOT. Czy nie warto wydłużyć tam czasu zielonego światła dla pieszych o chociaż kilka sekund? Nawet w pełni sprawny, szybko chodzący młody człowiek ma problemy z regulaminowym przekroczeniem pasów. Czy można sprawić, by światła w centrum były lepiej przygotowane do potrzeb pieszych, w tym zwłaszcza osób, które mają problemy z poruszaniem się? Odpowiedź na pytanie radnego nie jest łatwa, bo nawet kilka sekund różnicy ma wpływ na płynność ruchu w obrębie Starego Miasta. Urzędnicy powołali się na badania i wymagania systemu organizacji ruchu w okolicach centrum.