górne tło

Rekordowa zima

Prawie 30 mln złotych kosztowała tegoroczna akcja Zima. Podczas kilku miesięcy jej trwania zużyto niemal 39 tys. ton soli, 10 tys. ton piasku, 343 tony chlorku wapnia i około 6 tys. metrów sześciennych solanki.

„To była rekordowa akcja Zima, głównie dlatego, że utrudniająca życie mieszkańcom aura pojawiła się już w październiku, a na dobre odeszła w kwietniu" – mówił Tadeusz Trzmiel, Zastępca Prezydenta Krakowa, podczas konferencji podsumowującej tegoroczną akcję Zima.

Sezon rozpoczął się obfitymi opadami śniegu już 27, 28 i 29 października ub. r. W trakcie sezonu występowały marznące opady mżawki i deszczu. Ekstremalne zdarzenia w sezonie miały istotny wpływ na zarządzanie, dysponowanie sprzętem oraz koszty. 21-23 stycznia wystąpiło rzadkie zjawisko atmosferyczne, padający deszcz, okresowo intensywny, przy temperaturze powietrza między -10C a -50C, co powodowało oblodzenie jezdni i chodników, trakcji elektrycznych. Do walki z tym zjawiskiem użyto 100 proc. dostępnego sprzętu i ponad 480 osób w ciągu doby. „Pozwoliło to uniknąć paraliżu komunikacyjnego, choć trudniejsza sytuacja i duża uciążliwość dla mieszkańców miała miejsce na drogach gminnych, wewnętrznych osiedlowych i chodnikach" – mówił Andrzej Natkaniec, Wiceprezes MPO Kraków. Także w marcu wystąpiły częste i obfite w opady śniegu. Także w pierwszej dekadzie kwietnia nadal występowały opady śniegu. Ostatni interwencyjny wyjazd sprzętu odnotowano w nocy z 7 na 8 kwietnia.

Rekordowo długi sezon zimowy sprawił, że na walkę z żywiołem wydano kwotę aż 30 mln zł. Podczas kilku miesięcy trwania akcji zużyto niemal 39 tys. ton soli, 10 tys. ton piasku, 343 tony chlorku wapnia i około 6 tys. metrów sześciennych solanki.

„Obserwacje poczynione w trakcie tegorocznej rekordowej akcji Zima pomogą w jeszcze wydajniejszej walce z żywiołem w przyszłym sezonie" – zaznaczył Tadeusz Trzmiel. Zapowiedział m.in. rozszerzenie liczby dróg wchodzących w skład zimowego utrzymania. „Służby porządkowe będą zwracać szczególną uwagę na chodniki, stanowiące drogę dojścia do przedszkoli i szkół publicznych" – powiedział wiceprezydent Krakowa.

Nasze miasto zrezygnuje też najprawdopodobniej z używania piaskarek, szczególnie tam, gdzie kursuje komunikacja zbiorowa. Zdaniem przedstawicieli MPO Kraków, ten sposób usuwania skutków zimy nie sprawdza się. Władze Krakowa przeanalizują też możliwości pozyskania środków z funduszy europejskich na zakup systemu monitoringu stanu technicznego zwrotnic tramwajowych w zakresie ich działania i ogrzewania. Najprawdopodobniej również okres gotowości zimowego utrzymania miasta rozpocznie się 15 października.

„Chcemy również nawiązać współpracę z krakowskimi naukowcami w celu znalezienia alternatywy dla agresywnej dla środowiska soli drogowej i drogiego chlorku wapnia przy zwalczaniu śliskości" – zapowiedział Tadeusz Trzmiel.