górne tło

Kraków 100 lat temu (1907)

Nasz wehikuł czasu, poddając się atmosferze wakacyjnego nicnierobienia, zatrzymał się 110 lat temu w środku gorącej kanikuły. Przeczytajmy zatem, jak wyglądał Kraków 19 lipca 1907 roku w doniesieniach prasowych „Czasu”.

W kronice miejskiej dyrekcja poczty informowała czytelników, że „zaprowadza się w miejscowości Radziechowy, należącej do okręgu doręczeń urzędu pocztowego w Żywcu, składnicę pocztową. Składnica ta połączona będzie z urzędem pocztowym w Żywcu zapomocą tygodniowo sześciorazowego posłańca pieszego”.

Dziennik doniósł o awanturze, jaką wywołał „w restauracyi przy ul. Wolskiej pewien majster krawiecki. Kazał sobie podać sutą kolacyę a gdy przyszło płacić wydobył 18 ct. oświadczając, że więcej nie da, bo nie ma. Kelner natychmiast zafantował mu natychmiast tobołek, a inny zabrał mu ze stołu szklankę piwa. [...] Awanturnik począł piwa bronić, a gdy w szamotaniu się oblano go piwem, wydarł kufel i z całej siły na kelnera rzucił. Kelner przez uchylenie się uniknął skaleczenia, kufel uderzywszy w kamienny stolik rozbił się w kawałki i odłamkami obsypał gości. W odwecie wyrzucono awanturnika, który począł krzyczeć, wywołując przed domem wielkie zbiegowisko. Epilog rozegrał się na policyi”.

 

 

Czas 1907 - kronika

 

 

 

 

Ze stolicy cesarstwa, Wiednia, reporter telefonicznie informował, że „Na posiedzeniu Rady Państwa zgłosili wnioski posłowie Sikorski, Staniszewski Zieleniewski i Petelenz w sprawie budowy nowego dworca osobowego i towarowego w Krakowie”.

Podano też aktualne notowania na giełdzie w Wiedniu: „Cukier spokojny – nafta niezmieniona – Chęć kupna mierna – Usposobienie słabe – Pogoda niejednostajna”. Natomiast w Krakowie na targu zbożowym na Kleparzu zanotowano „Dzisiejszy targ odbył się w usposobieniu dobrze mocnem i ceny zyskały na stałości. Transakcyi jednak dokonano niewiele głównie z powodu małego zaofiarowania”.

Sezon wakacyjny w pełni, na łamach prasy ruszyła więc ostra rywalizacja o klientów ośrodków wypoczynkowych. W „Czasie” znajdujemy sprostowanie dyrekcji jednego z obiektów, przy okazji będące jego reklamą: „Ponieważ rozchodzą się mylne pogłoski, jakoby w Wiśle niebyło już wolnych pokojów, zaprzecza takowym Zarząd Willi Maja, podając jednocześnie do wiadomości ogółu, że Willa Maja (pierwsza po prawej stronie gościńca, z wieżyczkami), ma pokoje dotąd wolne, suche, elegancko urządzone, ogród, spacer, wodociągi i łazienkę ogrzew. Pokój z utrzymaniem, pościelą, światłem i usługą od 5 kor. dzienne wzwyż”.

Natomiast w dziale ogłoszeń producent środków do pielęgnacji włosów przypomina, że „Pięlegnowanie włosów, czystość włosów to jedyny warunek posiadania tychże. Petrolina, którą polecamy z naszą firmą, wzmacnia, czyści, niezbędna dla każdego. Prospekta na żądanie”.

 

 

 

Czas 1907 tytułowa

 

 

 

dolne t�o