Komunikat archiwalny

Ruszyły prace w Parku Aleksandry

W poniedziałek na terenie Parku Aleksandry rozpoczęły się pierwsze prace porządkowo-pielęgnacyjne. Mają one w pierwszej kolejności na celu uprzątnięcie wielu połamanych, a nawet powyrywanych z korzeniami w trakcie zeszłorocznych wichur, drzew. Park przez lata nie doglądany zdziczał i zarósł ogromną ilością samosiewów, które kompletnie zaburzyły pierwotne założenia parkowe. Ekspansywne samosiewy w znacznym stopniu ograniczają również przestrzeń życiową, pięknych i dojrzałych drzew rosnących na terenie parku. Na szczególną uwagę zasługuje zagajnik dębowy, który po uporządkowaniu i wzbogaceniu o elementy małej architektury, stanowić będzie zaciszne miejsce wypoczynku.

Ruszyły prace w Parku Aleksandry
Fot. Wiesław Majka

Mimo iż teren znajdujący się pomiędzy ulicami Wielicką, Jerzmanowskiego, Aleksandry i Ćwiklińskiej uznawany jest za park, w sensie formalnym ciągle nim nie jest… Ten prawie 12 ha obszar czeka ciągle na uporządkowanie kwestii własnościowych niektórych z przylegających doń działek. Po zakończeniu procesu wykupu, Zarząd Zieleni Miejskiej będzie wnioskował do Rady Miasta by teren ten został oficjalnie uznany za park.

Gdzie żaby mówią dobranoc

Park Aleksandry kryje w sobie wiele dzikich niespodzianek, o które w środku miasta wcale nie tak łatwo. Przy jednej z głównych alei znajduje się niewielkie oczko wodne, które stanowi ostoję dla żyjących i mnożących się w nim płazów. Spotkać tu można żabę trawną, ropuchę szarą i zieloną, a także traszkę zwyczajną i jaszczurkę zwinkę. Już niebawem brzegi niezbyt atrakcyjnego, acz istotnego z punktu widzenia płaziej egzystencji, zbiornika, porośnie roślinność, która doda mu uroku. Staną tu również tablice informujące o żyjących na terenie parku płazach.

Remiza z budką

To nie koniec „dzikich” atrakcji, jakimi zaskoczy nas „park nie park”. W części najbardziej oddalonej od ulicy Wielickiej, stanowiącej prawie 20% powierzchni całego parku, swoje schronienie znajdują ptasie gromady. Wiele z nich ma tu swoje stanowiska lęgowe. Wśród nich m.in. Grzywacz, Sierpówka, Zięba, Kapturka, Pierwiosnek i wiele innych. Dla nich właśnie w parku miałaby powstać ptasia remiza. O środki na jej powstanie zabiega w ramach funduszy z NFOSIGW  Towarzystwo na Rzecz Ziemi. W planach jest również zainstalowanie budek lęgowych dla ptaków.

Zarząd Zieleni planuje pozostawienie tego terenu parku w stanie jak najbardziej naturalnym, tak by ptaki nadal mogły znajdować tam bezpieczne schronienie. Dodatkowo w ramach działań edukacyjnych zadba także o odpowiednie tablice informujące o występujących tu gatunkach.

Park Aleksandry kryje w sobie jak widać wiele uroków i tajemnic. Jak wiele krakowskich parków. I choć zapewne nie od razu wszystkie rozbłysną pełną krasą, mamy nadzieję, że z czasem będziemy mogli z dumą i przyjemnością wszyscy w nich odpoczywać.

Pokaż metkę
Autor: ANNA WAWRUCH
Osoba publikująca: Tomasz Róg
Podmiot publikujący: Biuro Prasowe
Zobacz także
POLECAMY
TELEWIZJA.KRAKOW.PL