Ulica Szeroka

Adres:
ul. Szeroka, Kraków

Ulica jest właściwie wydłużonym placem, ze starymi synagogami, pałacem i majestatycznymi domami z XVI, XVII i XVIII w.

W średniowieczu było to centrum wsi Bawół, włączonej do Kazimierza wkrótce po lokacji miasta, w roku 1340. Według Jana Długosza, to właśnie w tej okolicy miały stać pierwsze budynki ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego uniwersytetu (niestety, nie ma na to żadnych dowodów). Zaczęli się tu osiedlać krakowscy Żydzi po dekrecie Jana Olbrachta (1495 r.), nakazującym im de facto opuszczenie miasta. Wkrótce uformowało się miasto żydowskie, od reszty Kazimierza oddzielone, zgodnie z obowiązującymi wówczas zwyczajami, wewnętrznymi murami. Od początku XVII w. jego centrum stanowiła ulica Szeroka. Na przełomie XV i XVI w. stanęła tu synagoga zwana Starą, a niespełna pół wieku później, obok założonego wcześniej cmentarza, druga – Remu.
Powstawały tu też skromne domy modlitwy i kolejne bożnice, jak zachowana do dziś synagoga Wolfa Poppera (Bociana), bogatego kupca i bankiera. Zbudowana została w latach 20. XVII w. na zapleczu kamienicy przy ul. Szerokiej 16, tuż przy murze obronnym; wejście ogrodzono murem z ozdobną bramą. Została zrujnowana przez hitlerowców, z dawnego wyposażenia ocalały jedynie XVIII-wieczne dębowe odrzwia z wyrzeźbionymi wizerunkami lwa, orła, lamparta i jelenia, obecnie przechowywane w prywatnym muzeum w Jerozolimie. Po remoncie, od lat 60. XX w. w synagodze mieści się Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży.
Nie ocalała natomiast niewielka synagoga zwana „Na Górce", a właściwie dom modlitwy Natana Spiry. Ten rabin-mistyk, wykładający kabałę (judaistyczny prąd filozoficzny, oparty m.in. na mesjanizmie i magii liczb), od tytułu swojej książki nazywany był Megale amukoth (Odsłaniający tajemnice) i uważany za cudotwórcę. Synagoga, zbudowana w XVII w., stała przy ul. Na Przejściu 2 (u zbiegu z ul. Szeroką). W czasie II wojny zrujnowana, została później rozebrana. Grób rabina Spiry znaleźć można na cmentarzu Remu.
Po drugiej stronie ul. Szerokiej (nr 6), stoi budynek rytualnej łaźni, tzw. mykwy, z basenem zasilanym przez źródełko. Mykwa istniała już w 1567 r., zachował się bowiem zapis o tragicznym wypadku, jaki się tu wydarzył: na skutek zapadnięcia się podłogi utonęło wówczas dziesięć kobiet. Kobietom żydowskim nie wolno było zresztą kąpać się gdzie indziej (z wyjątkiem kąpieli leczniczych), a łaziebnik miał obowiązek grzać wodę w każdy piątek. Budynek mykwy kilkukrotnie przebudowywano, jego dzisiejszy kształt pochodzi z początku XIX w. Wewnątrz zwraca uwagę sala z filarami z XVII w. i kilka detali z XVI w.
Północną pierzeję placu zamyka okazała kamienica Landauów (nr 2). Powstała pod koniec XVIII w. w wyniku połączenia trzech mniejszych domów, przylegających do murów obronnych. We wnętrzach zachowało się kilka kolebkowych sal i wiele detali świadczących o bogatej przeszłości stojących tu niegdyś kamieniczek. Budynek niesłusznie uznawany jest za dwór (pałac) Jordanów, który rzeczywiście istniał do XVIII w., ale w okolicach dzisiejszego pl. Nowego.
Wspomnieć należy także o zieleńcu naprzeciw synagogi Remu. Do wojny był w tym miejscu otoczony murem niewielki cmentarzyk. Wedle legendy, przed laty odbywać miało się tu wesele żydowskie. Rozpoczęte w piątek po południu, przeciągnęło się, mimo przypomnień rabina o szabacie, do późnego wieczora. Wtedy rabin rzucił klątwę, dom zapadł się pod ziemię, a wszyscy weselnicy zginęli. Ku przestrodze działkę tę otoczono murem pozbawionym wejścia. Według bardziej racjonalnych teorii, cmentarzyk ten mógł kryć ofiary epidemii, do końca XIX w. grzebane zawsze osobno. Prawdopodobna jest również wersja, że była to kiedyś najstarsza część sąsiedniego cmentarza, odcięta po regulacji ulic i otoczona murem.

Więcej: http://www.krakow.travel/

 

Data: 2016-12-07 Pokaż metkę
Osoba publikująca: MARGERITA KRASNOWOLSKA
Podmiot publikujący: Biuro Prasowe
  • Wyślij znajomemu
  • Dodaj do ulubionych