„Tydzień Filmu Niemieckiego” w Kinie Pod Baranami

22 listopada w Kinie Pod Baranami ruszył „Tydzień Filmu Niemieckiego” - wyjątkowe wydarzenie poświęcone kinematografii naszego zachodniego sąsiada. Przegląd to szansa na przyjrzenie się pełnemu spektrum tamtejszej sceny filmowej - bez pominięć ze względu na rodowód, gatunek czy komercyjny charakter. W programie m.in. laureat Srebrnego Niedźwiedzia „Błąd systemu” oraz nominowane do Oscara „Obrazy bez autora”.

„Tydzień Filmu Niemieckiego” w Kinie Pod Baranami
Fot. materiał prasowy - Kino Pod Baranami

Tegoroczny program zawiera zestaw różnorodnych produkcji, wśród których znaleźli się zarówno laureaci prestiżowych nagród, kontrowersyjne tytuły przypominające o trudnej przeszłości Niemiec, jak i pełne humoru komedie. Każdy z siedmiu prezentowanych w Kinie Pod Baranami filmów to inna podróż w głąb niemieckiej historii, kultury i mentalności.

Wyróżniony Srebrnym Niedźwiedziem na Festiwalu w Berlinie „Błąd systemu” Nory Fingscheidt to krytyczny portret tytułowego niemieckiego „systemu” - m.in. niesławnego Jugendamtu, pod którego opiekę dostaje się główna bohaterka, dziewięcioletnia Benny (w tej roli fenomenalna Helena Zengel).

Do docenionych nie tylko w kraju, ale również za granicą tytułów zdecydowanie należą także „Obrazy bez autora” Floriana von Donnersmarcka. Oparty na losach rodziny wybitnego artysty Gerharda Richtera film brał udział zarówno w wyścigu o weneckiego Złotego Lwa, jak i o amerykańskiego Oscara. Podobnie jak poprzednie dzieło von Donnersmarcka   „Życie na podsłuchu”  również „Obrazy bez autora” stały się przedmiotem żywej dyskusji w niemieckich mediach, m.in. za sprawą samego Richtera, który zarzucił reżyserowi nadużycie i wypaczenie jego biografii.

Całkowicie w przeszłości, a dokładniej mówiąc w czasach republiki weimarskiej, rozgrywa się akcja filmu „Lotte w Bauhausie”, przedstawiającego początki słynnej niemieckiej uczelni artystycznej. Jej losy widzowie poznają za pośrednictwem tytułowej Lotte (Alicia von Rittberg), młodej i ambitnej dziewczyny, która wbrew stereotypom rozwija swoje umiejętności stolarskie, a później rozpoczyna naukę w słynnej szkole pod okiem m.in. Waltera Gropiusa.

Historię bliższą współczesności opowiada „Weckersdorf” Olivera Haffnera. To film rekonstruujący głośne protesty społeczne, jakie przetoczyły się przez spokojny rejon północno-wschodniej Bawarii w latach 80. Głównym postulatem protestujących było zarzucenie planów budowy zakładów przerobu odpadów jądrowych w tytułowym miasteczku.

Łącznikiem między przeszłością i teraźniejszością jest nietypowy film dokumentalny „Mali Germanie” stworzony przez reżyserski duet: Mohammada Farokhmanesha i Franka Geigera. Obok wywiadów i materiałów archiwalnych zawiera on także część animowaną, która opowiada historię głównej bohaterki Elsy - od lat 70. aż do współczesności. Niezwykłe są kulisy tego niezwykłego dokumentu: wychowywana przez dziadka-nazistę i dorastająca w kulcie germańskich mitów, dyscypliny, odwagi oraz pogardzie dla innych Elsa, jest osobą, która opuściła prawicowo-ekstremistyczne środowisko i obecnie znajduje się w ukryciu, strzeżona przez program ochrony świadków. Twórcy filmu sięgnęli po animację, by nie ujawnić tożsamości swojej bohaterki. Po pokazie odbędzie się spotkanie z jednym z reżyserów, Frankiem Geigerem.

Określenie „niemiecki humor” z pewnością dla wielu pozostaje oksymoronem, jednak tegoroczna odsłona tygodnia podejmie się zmiany takiego stanu rzeczy. A wszystko to za sprawą dwóch filmów: „Moje dzieciństwo i ja” oraz „Złote rybki”.

Pierwszy z tytułów oparty został na biograficznej książce znanego niemieckiego komika, satyryka i showmana Hape Kerkelinga. Snuje opowieść o losach wielopokoleniowej zachodnioniemieckiej rodziny, które stają się dla dziewięcioletniego Hansa-Petera materiałem do tworzonych na poczekaniu skeczy, dowcipów i parodii. „Moje dzieciństwo i ja” wykracza jednak poza ramy komedii: staje się pełnym czułości i delikatności portretem relacji rodzinnych, w którym nie brak smutku oraz trudnych refleksji o przemijaniu.

Drugi z filmów, czyli wyreżyserowane przez pochodzącego z Iranu Alireza Golafshana „Złote rybki”, to już klasyczny film z humorem w roli głównej, pełen absurdów, zbiegów okoliczności i wyrazistych bohaterów. W centrum filmowej intrygi znajduje się młody karierowicz Oliver (Tom Schilling), trafiający do kliniki rehabilitacyjnej, w której wymyśla niesamowity biznes z udziałem… wielbłądów!

Wszystkie filmy są zaprezentowane w oryginalnej wersji językowej z polskimi napisami. 

Szczegółowy program jest dostępny na stronie internetowej kina.

Pokaż metkę
Osoba publikująca: Izabela Haupt
Podmiot publikujący: Otwarty na świat
Zobacz także
Przedstawicielstwa zagraniczne w Krakowie