STARSZE WPISY

Z niepokojem czekam na oficjalną informację dotyczącą ratingu Krakowa po opublikowaniu informacji, iż agencja Standard and Poor’s obniżyła rating Polski do poziomu BBB+ z perspektywa negatywną. Ta sama agencja od 1997 roku ocenia corocznie Kraków.

Podobnie jak robiłem to przy rozpoczęciu każdej kolejnej kadencji parlamentu, tak i tym razem będę chciał się podzielić z krakowskimi parlamentarzystami propozycjami zmian w przepisach prawa, których wprowadzenie w życia ułatwiłoby funkcjonowanie gmin. Zdecydowanie najpilniejsze będzie uporządkowanie spraw finansowych. Czas pokaże w jakim stopniu nowy parlament jest przychylny samorządom.

Zdecydowanie najważniejszą dla Krakowa ubiegłotygodniową informacją była decyzja prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie znowelizowanej ustawy Prawo Ochrony Środowiska. Czekaliśmy na nią z niecierpliwością od chwili, gdy okazało się, że Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który stwierdził nieważność uchwały Sejmiku Województwa Małopolskiego, zakazującej używania paliw stałych do ogrzewania mieszkań i domów w Krakowie.

Sam najbardziej boję się logistycznej strony tego przedsięwzięcia, bo nie mieliśmy jeszcze do czynienia z wydarzeniem na tak wielką skalę. Wierzę jednak, że doświadczenie zebrane podczas pielgrzymek papieskich do Krakowa teraz zaprocentuje i choć Światowe Dni Młodzieży nie będą dla krakowian czasem łatwym, to wszystko odbędzie się bez większych zakłóceń.

Pan poseł Łukasz Gibała rozliczył mnie wczoraj na konferencji prasowej z realizacji obietnic przedwyborczych, ogłaszając dziennikarzom, że w przeciągu ostatnich ośmiu miesięcy nie wybudowałem dwóch linii tramwajowych. Jak się domyślam, wzbudził tą informacją nie lada sensację wśród mediów. Nie będę się odnosił do przemyśleń Pana Posła, ani tłumaczył, że program wyborczy rozlicza się po czterech latach, a nie ośmiu miesiącach. Przecież wiadomo o co chodzi: wczorajsza konferencja jest sposobem na to, by z Pana Posła zostać Panem Senatorem.

Dziś Rada Miasta podjęła decyzję o udzieleniu absolutorium z wykonania budżetu miasta za 2014 rok. Tradycyjnie jest to okazja do podzielenia się kilkoma ważnymi  liczbami i porównania Krakowa z innymi miastami wchodzącymi w skład Unii Metropolii Polskich, a także do zestawienia populistycznych sądów z twardymi danymi.

27 maja 2015 roku minęło dokładnie 25 lat, od kiedy po raz pierwszy wybraliśmy władze samorządowe w wolnych, bezpośrednich wyborach. To była naprawdę historyczna i wyczekiwana chwila.

Dwieście kamer, z których obraz jest oglądany przez ok. 25 operatorów na jednej zmianie, a w przyszłości możliwość rozbudowy sieci i budowy Centrum Bezpieczeństwa i Monitoringu Miasta – wiemy już, jak będzie wglądał krakowski monitoring. Zakończyły się prace zespołu zdaniowego, który miał wypracować najkorzystniejsze dla naszego miasta plany budowy monitoringu wizyjnego. Ciągle niestety czekamy jednak na ustawę, bo kwestie monitoringu w Polsce nie są w żaden sposób uregulowane.

Fundacja Stańczyka analizuje rozliczenia komitetów wyborczych. Co do zasady, jestem za, tym bardziej, że zawsze dbałem o jawność finansów mojego komitetu. Zadziwia mnie jednak jak łatwo przekroczyć granicę absurdu i nawet tego nie zauważyć.

Nie spodziewałem się, że miejski żart primaaprilisowy – hejnał zagrany na harmonijce i komunikat, że tak już pozostanie na zawsze, wywoła takie poruszenie. W obronę tradycji zaangażowali się słuchacze Polskiego Radia z całej Polski, dzwoniąc do magistratu. Interweniował w tej sprawie nawet jeden z krakowskich radnych! Wszystkim za to zaangażowanie dziękuję i zapewniam, że jestem ostatnim, który pozwoliłby zrezygnować z trębacza na wieży mariackiej. Ale z całej tej sytuacji płynie też całkiem poważny wniosek – doceniajmy to co już mamy!