Zimna i mokra środa w Krakowie to nie powód do melancholii! Dużymi krokami zbliża się weekend, a my Wam udowodnimy, że półmetek tygodnia to świetna okazja do wysłuchania dobrego koncertu czy obejrzenia ciekawego spektaklu lub filmu. To wszystko – i jeszcze więcej – znajdziecie w naszym dzisiejszym rozkładzie jazdy, sprawdźcie!
Zaczynamy od Krakowskich Reminiscencji Teatralnych. Jesteśmy już na finiszu festiwalu, dzisiaj macie więc ostatnią okazję zobaczenia festiwalowych spektakli. Na Paulińskiej 28 w Teatrze Barakah o 18.00 będzie to „Plastic Heroes” Ariel Doron. To dynamiczny i nierzadko zabawny kolaż obrazków wojennych, odgrywanym za pomocą zabawek. Przemoc, pożądanie, nienawiść i strach zostają wyłożone na stół, gdzie „niewinne” figurki zostają ożywione, a beztroska dziecięcych zabaw zderza się z krwawą rzeczywistością dorosłego świata wojny. „Plastic Heroes” jest jednocześnie zabawne i bolesne w odbiorze; porusza ciężkie tematy, jednocześnie stanowiąc dla widzów przyjemne inspirujące spotkanie ze światem teatru lalek. Natomiast w Małopolskim Ogrodzie Sztuki na Rajskiej 12, Teatr Tu i Teraz wystawi „Jakobi i Leidental”. Sztuka, utrzymana w stylistyce „cabaret noir”, opowiada historię dwojga przyjaciół spędzających od lat czas na tych samych rozrywkach. Jednak Itamar Jakobi uświadomił sobie, że urodził się, aby żyć, dlatego postanawia zakończyć przyjaźń ze swoim najlepszym (a może także jedynym?) przyjacielem, Dawidem Leidentalem i rozpocząć nowy etap w życiu. Wiąże się z przypadkowo spotkaną kobietą. Opuszczony Leidental, nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca, podąża za nim. Jakobi bierze ślub z nowo poznaną kobietą, która urzekła go swoimi zaletami ducha i ciała. Ale nie wszystko jest tak piękne; relacje damsko-męskie, w które miesza się porzucony przyjaciel, stają się coraz bardziej skomplikowane. Co zwycięży – miłość czy przyjaźń?
Krakowskie Reminiscencje Teatralne zamkną akordy muzyczne. W Klubie Studenckim „Żaczek” przy al. 3 Maja 5, o godz. 21.00 zagra dla Was Klezmafour! Klezmafour to zespół rozpięty pomiędzy Lublinem, Białymstokiem i Warszawą i właśnie z klezmerskiej tradycji tych regionów czerpie swoje inspiracje. Podchodzi do nich jednak w sposób zupełnie nowatorski, z rockową energią i bałkańskim szaleństwem. Grał już na Internatonal Jewish Music Festival 2010 w Amsterdamie, w USA i Kanadzie (m.in. z Balkan Beat Box) w „Must be the Music”, na Openerze, Przystanku Woodstock, Ethnoport Poznań, Lviv Klezmer Fest (Ukraina), Leeds Jewish Festval (Wielka Brytania), Intercultural Days, Stambuł (Turcja)... Teraz przyszedł czas na Kraków i Klub Żaczek. Nie przegapcie takiej okazji!
A jeśli nadal nie będziecie mieć dość, z „Żaczka” przejdźcie co prędzej na Paulińską do Teatru Barakah – o 22.30 rozpocznie się tam prawdziwa uczta dźwięków z podziemia. Połączone siły 2 kolektywów DJ-skich: United Soundz i Essencja zaserwują wariacje muzyczne. W menu między innymi: Deep House, Electro Swing, Dub, Dubstep. Nie obędzie się też oczywiście bez soczystych Jungle i Ragga D&B. Ale to tylko część tego, co szefowie kuchni przygotowują na tę okazję, przygotujcie się na dźwiękowe eksperymenty polane gęstym bassem i okraszone skwarką z winyla.
Ale to nie koniec muzycznych wrażeń na dziś. Poza polecanym już przez nas III Krakowskim Festiwalem Akordeonowym (dzisiaj w Dworku Białoprądnickim o 18.00 posłuchamy, jak brzmi akordeon w historycznych kompozycjach np. Wacława z Szamotuł czy D. Scarlattiego), dzisiaj i jutro o godz. 19.00 w Teatrze Variete (ul. Grzegórzecka 71) wystąpi bowiem długo oczekiwany Jaromir Nohavica! Ten niesamowity czeski muzyk od prawie 30 lat zapełnia po brzegi sale koncertowe całego świata. Ceniony jest za niezwykły talent wokalny i oryginalne cierpko-wesołe teksty utworów. Najnowszy jego album, „Tak Me Tu Mas” to smakowity kąsek dla wielbicieli poezji śpiewanej oraz wiernych fanów czeskiego pieśniarza. Humor przeplata się tu z melancholią, a obok nastrojowych ballad (Reka zapomneni), znajdziemy też bardziej dynamiczne utwory takie jak Jine to nebude. W Krakowie Jaromir Nohavica zagości z nowym materiałem muzycznym. Przyjdźcie więc koniecznie!
Wracamy jeszcze na chwilę do teatru – do spektakli, które nigdy się nie nudzą. Niewątpliwie należy do nich legendarna sztuka Woody’ego Allena Zagraj to jeszcze raz, Sam. Allan Felix, znerwicowany wrażliwiec, właśnie rozwiódł się z żoną. Dwójka przyjaciół usiłuje podnieść go na duchu, aranżując spotkania z kolejnymi kobietami, co rodzi zabawne perypetie… Historia poszukującego miłości i zafascynowanego kultową Casablanką intelektualisty-neurotyka z Nowego Jorku, znowu nas będzie bawić, tym razem na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego, na Scenie Miniatura (pl. św. Ducha 2), początek o godz. 19.00.
Teatr Stu (al. Krasińskiego 16) natomiast pokaże „Inne rozkosze” Jerzego Pilcha, czyli perypetie wrażliwca innego rodzaju. Od godz. 19.00 będziemy tam świadkami, jak Kohoutek, koneser kobiecych wdzięków, niewierny mąż, nadwrażliwiec i życiowy nieudacznik, radzi sobie, kiedy jego spokojne życie zakłóca pojawienie się Aktualnej Kobiety, zdecydowanej pozostać z nim już na zawsze. Przerażony Kohoutek postanawia ukryć niepożądanego gościa przed rodziną. Kwateruje kochankę na strychu opuszczonej przedwojennej rzeźni.
Ten spektakl rozwieje chmury w najbardziej ponury październikowy dzień! Na scenie Teatru Bagatela (ul. Karmelicka 6, godz. 19.15) zagości Najdroższy, w którym arcymistrz francuskiej komedii Francis Veber znów wplącze swojego ulubionego bohatera w kłopoty. François Pignon, niezaradny życiowo pechowiec, który jednocześnie stracił żonę i pracę, nieoczekiwanie staje się właścicielem ogromnej fortuny. W prawdzie tylko na niby, lecz to nie przeszkadza inspektorowi podatkowemu wszcząć kontroli nieistniejących finansów Pignona, a byłej żonie i dawnym przyjaciołom – nagle zainteresować się jego losem… Błyskotliwe dialogi, nieoczekiwane spotkania, zaskakujące zwroty akcji, a przede wszystkim humor w najlepszym francuskim stylu.
Nie doznają zawodu zwolennicy repertuaru o poważniejszym charakterze. Na Dużej Scenie Teatru Słowackiego (pl. św. Ducha 1), o godz. 19.00, będą bowiem mogli zobaczyć „Solaris” Stanisława Lema – powieść zaliczaną do klasyki światowej literatury science fiction. Łączy problematykę istnienia pozaziemskich cywilizacji z wątkiem miłosnym; ukazuje niemożność zrozumienia wszechświata, a jednocześnie bezsilność człowieka, który nawet w kosmosie nie jest w stanie uwolnić się od ziemskich wspomnień i wyrzutów sumienia. Na deskach Starego Teatru (ul. Jagiellońska 1) o godz. 19.15 zobaczymy dzisiaj natomiast „Do Damaszku” według Augusta Strindberga. Sztuka z 1898 r., którą planował wystawić Konrad Swinarski, niestety nie zdążył – zginął w katastrofie samolotu w 1975 r. Leciał do... Damaszku. To biblijna przypowieść o nawróceniu świętego Pawła Apostoła, a zarazem próba opowieści o naszej współczesnej religijności i miejscu religii w codziennym życiu człowieka, w tym o potrzebie wspólnoty, wiary i bycia w Kościele.
Co jeszcze ciekawego mamy Wam do zaproponowania? O godz. 18.00 miłośnicy trzymającego w napięciu kryminału okraszonego sporą dawką humoru, w księgarni Matras na Rynku Głównym 23 spotkają się z Jackiem Dehnelem i Piotrem Tarczyńskim, autorami książki „Rozdarta zasłona”. Po bestellerowej „Tajemnicy Domu Helclów” Maryla Szymiczkowa powraca z nowym śledztwem. Postanowiła związać się na stałe z kryminałem. Marylę Szymiczkową powołali do życia literaci: Jacek Dehnel (ur. 1980) – pisarz, poeta, tłumacz, prowadzi bloga poświęconego międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu „Tajny Detektyw” i Piotr Tarczyński (ur. 1983) – tłumacz, historyk, amerykanista, krakus od pokoleń, od dziesięciu lat na emigracji w Warszawie.
W Alchemii (ul. Estery 5) o 19.00 spotkanie z Marcinem Świetlickim w ramach premiery tomu „Drobna zmiana”. Wieczór poprowadzi Marian Stala, a na trąbce zagra Antoni Gralak.
Kinomani mogą pójść na francuskie rendez-vous w Kinie Kika. Kinokawiarnia Kika (ul. Krasickiego 18) i Instytut Francuski zapraszają bowiem na środowe spotkania z francuską kinematografią: o godz. 19.00 film z 1966 r. „Panienki z Rochefort”, reż. Jacques Demy. W Pięknym Psie (ul. Bożego Ciała 9) o godz. 20.00 „Patrz więcej” – cykl filmów niezależnych twórców wyróżnionych na Festiwalu Mediów „Człowiek w zagrożeniu”.
A na koniec filmowa podróż do Ameryki Południowej, a w zasadzie do Wenezueli. W Kinie pod Baranami jeszcze dziś i jutro, w ramach Wenezuelskiego Festiwalu Filmowego, możecie bliżej poznać dokonania kinematografii latynoamerykańskiej – zapewniamy Was, to nie tylko opery mydlane! O godz. 18.45 zobaczycie więc dokument „Tajemnica lagun. Fragmenty andyjskie”, reż. Atahualpa Lichy. Wenezuelskie Andy to miejsce, gdzie magia przenika codzienność, za pięknymi pejzażami, serdecznymi mieszkańcami i egzotycznym jedzeniem kryje się świat pełen tajemnic. Bohaterowie dokumentu obdarowują widza swoimi historiami i tradycjami, pokazują osobliwą relację ze śmiercią oraz niezwykłe poczucie humoru. Zaś o godz. 20.30 polecamy obraz „3 piękności” w reż. Carlosa Caridada Montero. Perla, była miss, ma obsesję na punkcie urody i za wszelką cenę chce uczynić swoją ukochaną córkę królową piękności. Wywoła to lawinę nieoczekiwanych wydarzeń i wystawi na próbę rodzinne więzi...
Czytajcie, wybierajcie i korzystajcie!