Zarząd Zieleni Miejskiej zakończył i odebrał prace w dwóch parkach kieszonkowych przy ul. Kolistej oraz ul. Tymotkowej, które zostały zrealizowane z budżetu obywatelskiego, przy wsparciu środkami z Rady Dzielnicy VIII Dębniki.
Zagospodarowanie tych miejsc pozwoliło na ochronę terenów przed zabudową oraz stworzenie bardziej zielonych przestrzeni, które w tej części miasta są bardzo potrzebne. Tereny niezagospodarowane i trudno dostępne zamieniły się w miejsca rekreacji, spacerów oraz odpoczynku wśród zieleni.
Ścieżki poprowadzone zostały po już istniejących przedeptach. Projekt zagospodarowania został dostosowany do istniejącej zieleni oraz ukształtowania terenu, tak aby jak najpełniej wykorzystać jego potencjał. Pojawiły się również ławki, kosze na śmieci, a istniejąca zieleń została uzupełniona nasadzeniami drzew oraz krzewów.
Przy ul. Tymotkowej pojawiły się nawierzchnie mineralne z drewnianymi obrzeżami. Park kieszonkowy przy ul. Kolistej został uzupełniony nawierzchniami z kostki betonowej oraz z kraty pomostowej.
Zarząd Zieleni Miejskiej wyjaśnia, że takie rozwiązanie przyjęto ze względów przyrodniczych, jak i funkcjonalnych.
Jednym z argumentów jest ochrona korzeni drzew. Kraty są podwieszane i z tego powodu minimalizują ingerencję w glebę i system korzeniowy.
Drugą ważną kwestią jest ich odporność na wilgoć, gdyż teren jest zacieniony i wilgotny, a kraty nie nasiąkają wodą i nie butwieją jak drewno.
Kolejną sprawą jest ich antypoślizgowa powierzchnia, która w trakcie zimy jest znacznie bezpieczniejsza, gdyż prześwity zapobiegają tworzeniu się lodu i zaleganiu śniegu.
Nie bez znaczenia jest także dostępność – odpowiedni rozstaw oczek ułatwia poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami czy z wózkami dziecięcymi.
Kraty zapewniają także trwałość, materiał jest odporny na czynniki atmosferyczne i nie wymaga częstej konserwacji. Warto także dodać, że za takim rozwiązaniem przemawiają względy ekologiczne, gdyż kraty umożliwiają naturalny odpływ wody, ograniczają zastoiska i nie zakłócają warunków glebowych.
To rozwiązanie sprawdza się już w innych krakowskich parkach, m.in. w Chwastowym Ogrodzie Krakowian czy parku przy forcie Borek.