Po dwóch miesiącach od rozpoczęcia misji dyplomatycznej w Polsce Ambasador Chin, Lu Shan, złożył wizytę w krakowskim magistracie.
Podczas spotkania z Prezydentem Aleksandrem Miszalskim Pan Ambasador podkreślił znaczenie współpracy z Polską. Dlatego też chce jak najszybciej bliżej poznać polską kulturę, by dalej umacniać te przyjacielskie relacje. W tych planach dużą rolę ma odegrać współpraca na poziomie lokalnym, która — jak zaznaczył — stanowi dla niego istotny komponent. Takie podejście w pełni poparł również Prezydent Miszalski, deklarując otwartość na współpracę w różnych obszarach.
Przed wizytą w urzędzie miasta Pan Ambasador spotkał się także z przedstawicielami krakowskich uczelni, na których studiuje kilkudziesięciu chińskich studentów. Wymiana akademicka to zatem ważny punkt wzajemnych relacji. Na 15 chińskich uczelniach funkcjonują katedry języka polskiego, co stanowi istotny atut.
Dla Ambasadora Shana Kraków to ważny ośrodek kultury — miasto o bogatej historii i dużym potencjale turystycznym. Te walory chce promować na rynku chińskim, co z entuzjazmem poparł Prezydent Miszalski.
Chiński dyplomata podkreślił, że Kraków i Małopolska to znaczący hub transportowy i logistyczny w Polsce oraz w Europie. Do Polski kursuje 90 chińskich pociągów, co znacząco zwiększa zainteresowanie chińskich firm naszym rynkiem. Dodatkowym atutem jest korzystne położenie geograficzne oraz duży potencjał naukowy.
Ambasador nawiązał również do zbieżności w planach strategicznych obu państw: w Chinach przyjęto nowy plan pięcioletni, a w Polsce funkcjonuje Strategia rządowa do roku 2035. Może to ułatwić dopasowanie i koordynację kierunków działań. Prezydent Miszalski zaznaczył, że może to stanowić dodatkowe wsparcie, przy zachowaniu autonomii działań polskich samorządów. Wskazał także główne obszary potencjalnej współpracy ze strony Krakowa.
Jednym z nich jest transport. W 2024 roku port lotniczy w Balicach osiągnął najwyższy „wskaźnik middle”, przekraczając liczbę 10 milionów obsłużonych pasażerów rocznie. Tym samym stał się pierwszym regionalnym portem w Polsce, który osiągnął taki wynik, co uplasowało go w kategorii dużych lotnisk europejskich. Niebawem ruszy także budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, a planowane są dalsze inwestycje w transport kolejowy.
Kraków jest również otwarty na współpracę gospodarczą. Trwają zaawansowane prace nad zagospodarowaniem wschodniej części miasta, z kluczową rolą projektu „Kraków Nowa Huta Przyszłości”. To rozległy obszar po dawnych terenach kombinatu metalurgicznego, który miasto chce przeznaczyć na lokowanie biznesu energetycznego, przemysłu kosmicznego, biotechnologii, AI — czyli działań innowacyjnych i zaawansowanych technologicznie. Kraków ubiega się o ulokowanie na tym terenie jednej z lokalizacji Baltic AI GigaFactory — strategicznego projektu międzynarodowego o budżecie 3 mld EUR, dofinansowanego ze środków UE. Jak podkreślił Prezydent Miszalski, jest to jeden z priorytetów jego prezydentury.
Równie istotna jest budowa autonomicznego metra, bez obsługi maszynisty. W tym zakresie doświadczenia chińskie są szczególnie pożądane.
– Zapraszamy do Krakowa wszystkich chińskich partnerów zainteresowanych współpracą. W porównaniu z innymi miastami europejskimi liczba turystów chińskich w Krakowie nie jest jeszcze na satysfakcjonującym dla nas poziomie. Dlatego będziemy promować i wspierać współdziałanie firm turystycznych z Krakowa i Chin, by te statystyki poprawić – zadeklarował Prezydent.
Pan Ambasador również wyraził gotowość do pośredniczenia w tych staraniach, tym bardziej że rząd chiński przedłużył o kolejny rok ruch bezwizowy między oboma krajami.
Ambasador Shan wyraził także nadzieję na ożywienie kontaktów z chińskimi miastami, z którymi Kraków podpisał listy intencyjne o współpracy: Nankinem oraz Hangzhou. Tym bardziej że jednym z priorytetów władz Krakowa jest rozwój AI, a właśnie w Hangzhou w 2023 roku powstał chiński start-up DeepSeek, rozwijający sztuczną inteligencję.
Czy będzie to jeden z tematów krakowskiej misji gospodarczo-naukowej, która w przyszłości mogłaby udać się do Chin? Z taką obopólną nadzieją zakończyło się to oficjalne, i nie tylko kurtuazyjne, spotkanie w krakowskim magistracie.