Kraków, który od kilku lat notuje spadek liczby dzieci w rekrutacji do przedszkoli, umożliwi tworzenie mniejszych oddziałów, liczących maksymalnie 22 dzieci, co pozwoli zachować etaty nauczycielskie, a dodatkowo podniesie jakość edukacji. Miastu zależy na tym, by mimo niżu demograficznego samorządowa infrastruktura przedszkolna ze świetną kadrą i wieloma innymi atutami służyła krakowskim rodzinom i ich pociechom.
Spadek liczby urodzeń jest wyzwaniem dla samorządu, ale to od jego polityki zależy, w jaki sposób ten trend wpłynie na lokalny system edukacji. Kraków wychodzi z założenia, że ważne są nie tylko statystyki i prognozy, ale przede wszystkim bieżąca troska o komfort najmłodszych i zapewnienie dostępu do wysokiej jakości edukacji przedszkolnej.
– W Krakowie traktujemy niż demograficzny, który jest trendem ogólnopolskim, nie jak problem, tylko jak wyzwanie, a to oznacza, że staramy się również z tej sytuacji wyciągnąć korzyść dla dzieci, rodziców, nauczycieli, pracowników oraz dla samych przedszkoli. Stąd decyzja prezydenta Krakowa, zgodnie z którą przedszkola samorządowe będą mogły tworzyć mniejsze grupy, schodząc z dotychczasowego maksimum 25 dzieci do 22 dzieci w oddziale, co po uśrednieniu da 20-osobowe oddziały. Będzie to dodatkowe podniesienie jakości procesu edukacyjnego, umożliwi jeszcze bardziej zindywidualizowaną, uważną pracę z dzieckiem, a pod względem organizacyjnym pozwoli utrzymać ponad 100 miejsc pracy, zarówno nauczycieli, jak i pracowników administracji i obsługi. I wreszcie, jest to pozytywna zmiana dla podmiotów prowadzących przedszkola niesamorządowe, publiczne i niepubliczne, bo oznacza ona wzrost dotacji oświatowej, liczonej na podstawie wydatków ponoszonych na jedno dziecko w przedszkolu samorządowym – mówi zastępczyni prezydenta Krakowa Maria Klaman.
To kolejna pozytywna informacja dla rodziców, po ogłoszonej niedawno zmianie sposobu rekrutacji na wakacyjne dyżury w przedszkolach samorządowych – po raz pierwszy zapisy te są prowadzone elektronicznie, w tym roku od 6 do 17 maja.
– Rozwiązanie polegające na zmniejszeniu liczby dzieci w grupie przedszkolnej jest bardzo dobre dla wszystkich. Okres przedszkolny jest niesamowicie ważny dla rozwoju dziecka, a w mniejszej grupie łatwiej o dobry kontakt między nauczycielem a dziećmi i rodzicami. Chciałabym też wspomnieć o innych korzystnych rozwiązaniach, które wprowadzamy w edukacji przedszkolnej – mówi miejska radna i przewodnicząca Komisji Edukacji Rady Miasta Krakowa Anna Bałdyga. – Po raz pierwszy uruchamiamy rekrutację dla 2,5-latków, która rozpocznie się 16 maja w systemie elektronicznym. Dzięki temu rodzice będą mogli już wiele miesięcy wcześniej zaplanować, do jakiej placówki dziecko będzie uczęszczało. Kolejną rzeczą jest zaopiekowanie dzieci z przedszkoli, w których odbywają się dwumiesięczne remonty. Chcemy na ten czas, kiedy ich przedszkole jest wyłączone z użytku, udostępnić przestrzenie w najbliżej położonych szkołach podstawowych, na przykład świetlice, aby przedszkolaki mogły tam pod opieką nauczycieli kreatywnie i bezpiecznie spędzić czas. Takie gościnne dyżury w szkołach podstawowych, tam, gdzie taka potrzeba będzie, ułatwią rodzicom wakacyjną logistykę i zorganizowanie opieki dla dzieci. I wreszcie, system mikropłatności, czyli indywidualne rachunki dla rodziców dzieci przedszkolnych, dzięki którym łatwo jest zidentyfikować każdą wpłatę, tak że rodzic nie musi już jej nawet dokładnie opisywać, a prowadzenie rozliczeń finansowych na poziomie organu prowadzącego idzie zdecydowanie sprawniej – wymienia radna Bałdyga.
Kraków za swój priorytet uznaje nie tylko utrzymanie obecnej sieci przedszkoli samorządowych, co więcej – uzupełnia ją tam, gdzie jest ona niewystarczająca i nie pozwala rodzicom na znalezienie miejsca edukacji przedszkolnej blisko miejsca zamieszkania; przykład to budowa przedszkola przy ulicy Prokocimskiej, czyli w rejonie, gdzie od lat przybywa mieszkańców, a miejsc w publicznych przedszkolach jest za mało.
Krakowska sieć przedszkoli samorządowych liczy obecnie 129 placówek, do których chodzi łącznie 15,3 tys. dzieci. Mimo że w ostatnich kilku latach w przedszkolach samorządowych marcowa rekrutacja pozostawia po sobie dużą liczbę miejsc wolnych (rok 2022/2023 – 878 wolnych miejsc, 2023/2024 – 961, 2024/2025 – 1172, 2025/2026 – 1935), Kraków, zamiast ograniczać ofertę edukacyjną, wybiera inne rozwiązanie – miasto umożliwi tworzenie mniejszych oddziałów przedszkolnych.
Obecnie obowiązująca maksymalna liczebność grupy wynosząca 25 dzieci zostanie obniżona do 22, co oznacza, że średnio na jeden oddział przypadnie 20 dzieci. Dzięki temu miasto utrzyma praktycznie taką samą liczbę oddziałów przedszkolnych, jaka funkcjonuje dzisiaj. Wpłynie to na jeszcze lepszą opiekę i jakość zajęć, a nauczyciele oraz pracownicy administracji i obsługi zachowają swoje miejsca pracy – liczba etatów w zasadzie nie zmieni się w stosunku do tej z roku szkolnego 2025/2026.
Zmiana ta będzie także korzystna dla podmiotów prowadzących przedszkola niesamorządowe – już w 2026 roku miasto wypłaci wyższą dotację do działalności każdego przedszkola niesamorządowego. Wzrost ten będzie jeszcze wyższy w 2027 roku.
Mniejsze grupy przedszkolne niosą ze sobą wielorakie korzyści – dla rodziców i dzieci, dla nauczycieli, specjalistów i dyrektorów, wreszcie dla samorządu. Przede wszystkim to większy komfort codziennego przebywania w przedszkolu i bardziej optymalne wykorzystanie szans, jakie daje edukacja przedszkolna, niezwykle ważny etap w rozwoju dziecka, przygotowujący też do nauki w szkole.
Nauczyciel pracujący z mniej licznym oddziałem jest w stanie jeszcze mocniej zindywidualizować podejście do dziecka oraz dopasować metody pracy do jego potrzeb i możliwości, co tym ważniejsze, że liczba dzieci z orzeczeniami wydawanymi przez poradnie psychologiczno-pedagogiczne rośnie. Nauczycielowi, który może poświęcić dziecku więcej czasu, łatwiej jest zauważyć symptomy emocjonalnych, rozwojowych czy zdrowotnych trudności, a im wcześniejsze rozpoznanie i wdrożenie działań stymulujących i wspomagających rozwój dziecka, tym lepsze rokowania na przyszłość. Małe grupy sprzyjają integracji i budowaniu relacji, dzieciom łatwiej jest się skoncentrować, a najmłodszym także adaptować do nowej dla nich sytuacji, co wpływa korzystnie na rozwój społeczno-emocjonalny.
Mniejsza grupa podnosi też komfort pracy nauczycieli, co obniża poziom stresu i wypalenia zawodowego, zwiększa efektywność zajęć dydaktycznych, a zarazem daje większą satysfakcję z pracy. Dyrektorzy mogą być pewni, że doświadczona kadra nie będzie szukała zatrudnienia gdzie indziej, a rotacje na stanowiskach nie będą utrudniały organizacji pracy oddziałów. Jeżeli nauczyciel ma więcej czasu na budowanie relacji z rodzicami, poprawia się też jakość komunikacji z przedszkolem, to z kolei buduje zaufanie i partnerstwo, a kiedy dom i przedszkole współpracują, dzieci również czują się pewniej.
Ciągłe podnoszenie standardu usług edukacyjnych, polityka prorodzinna i inwestowanie w rozwój najmłodszych – to priorytety, które Kraków realizuje konsekwentnie, niezależnie od aktualnych trendów demograficznych.
W obecnych warunkach zadaniem miasta jest utrzymanie konkurencyjności przedszkoli samorządowych, które od lat wyróżniają się wieloma atutami i cieszą zaufaniem rodziców (m.in. za rozwiniętą sieć przedszkoli samorządowych, dostępność i powszechność edukacji przedszkolnej Kraków jest wysoko oceniany w ogólnopolskim rankingu – Indeks Zdrowych Miast).
– W naszym przedszkolu, które ma już 70 lat, dysponujemy ogrodem o powierzchni około 1 ha, wyposażonym w rozmaite urządzenia do zabawy i nauki. Na zmianach, które wprowadza miasto, zyskają wszyscy, ale najważniejsze są dla nas dzieci – mówi dyrektorka Samorządowego Przedszkola nr 76 (przy ulicy Emaus, w pobliżu Błoń) i członkini Zespołu Doradczego Dyrektorów przy Prezydencie Miasta Krakowa Anna Stocka. – W wielu grupach są dzieci, które przeżywają rozmaite trudności czy mają orzeczenia, i to jest duże wyzwanie dla nauczycieli, nawet tak doświadczonych jak moi. Kadra przedszkolna to wyjątkowi ludzie, którzy zdobywają cały czas niesamowite umiejętności, robią dodatkowe studia, kursy, szkolenia. Mniejsze grupy są także wyjściem naprzeciw ich zaangażowaniu, by tworzyć przedszkole, które jest jeszcze bardziej przyjaznym, kreatywnym środowiskiem dla maluchów. Wspomnę też o specjalistach, którzy wspierają nauczycieli w procesie edukacyjnym, u mnie poza psychologiem, pedagogiem specjalnym i logopedą pracuje również fizjoterapeuta, ponieważ takie wsparcie było potrzebne i miasto dało zielone światło na uruchomienie dodatkowego etatu. Od września zacznie obowiązywać nowa podstawowa programowa, kładąca nacisk na rozwijanie kompetencji przyszłości, więc wspólnie z nauczycielami pracujemy już nad nowymi pomysłami na zajęcia – podkreśla dyrektorka.
Potencjał krakowskich przedszkoli samorządowych budują przede wszystkim: