W miniony weekend koncertem finałowym w studiu Radia Kraków zakończyła się druga edycja Zaucha Fest Masterclass. Warsztaty dla instrumentalistów i wokalistów zgromadziły niemal 50 osób z całej Polski, które przez tydzień intensywnie pracowały nad swoim rozwojem muzycznym
– Dajemy możliwość uczenia się od najlepszych, ciągłego konfrontowania się ze sobą samym podczas jam sessions i zapraszamy wyjątkowych gości. Mogę śmiało powiedzieć, że tworzymy nową jakość – mówił organizator Patryk Ebo.
Fundacja im. Andrzeja Zauchy podąża śladami swojego mistrza, który był genialnym samoukiem. Jego talent rozwijał się we współpracy z innymi muzykami i właśnie tą drogą podąża formuła Masterclass. Uczestnicy obok indywidualnych czy sekcyjnych zajęć, mnóstwo czasu poświęcają na przygotowywanie utworów w zespołach. Ten element także nadzorują nauczyciele, podpowiadając i dzieląc się uwagami.
Monika Urlik, Piotr Żaczek, Jacek Królik, Tomasz Kałwak, Cezary Konrad, a dodatkowo Piotr Metz, Mateusz Szmigiel i Jakub Byczek. Trudno wyobrazić sobie lepszych nauczycieli poszczególnych „przedmiotów” podczas warsztatów. Klasy wokalu, gitary basowej, gitary, pianina oraz perkusji dodatkowo uczestniczyły w zajęciach związanych z dziennikarstwem muzycznym, produkcją oraz pracą w studio nagraniowym. Monika Urlik dla wokalistów poprowadziła również zajęcia z pogranicza psychologii i radzenia sobie na scenie z sytuacjami kryzysowymi.
Uczestnicy mieli od 15 do 50 lat i wszyscy przyjęli w ciągu siedmiu dni ogrom wiedzy oraz praktycznych porad. W tej edycji odbył się również wyjątkowy Masterclass. – Wszyscy prowadzący wyszli razem na scenę i rozłożyli proces tworzenia muzyki na części pierwsze. Myślę, że nikt z uczestników nie miał okazji wcześniej wziąć udziału w takiej sesji, z której praktyczna wiedza płynęła szerokim strumieniem – mówił Patryk Ebo, organizator i spiritus movens warsztatów.
Nieodłączonym elementem Zaucha Fest Masterclass są również codzienne jam sessions w Klubie pod Jaszczurami. Tam uczestnicy warsztatów mogą próbować sił na scenie, zagrać ze swoimi nauczycielami i poznać dynamikę tego formatu, obserwując licznych krakowskich muzyków, którzy chętnie improwizują wspólnie na scenie.
– Myślę, że to co robi Zaucha Fest Masterclass, to coś zupełnie wyjątkowego. Muzyczny Kraków przysnął. Opanowało go karaoke. Brakowało miejsca i okazji, by muzycy mogli jak za dawnych lat wspólnie grać na jam sessions. Mam nadzieję, że to się stanie tradycją – mówił doskonały gitarzysta Jacek Królik.
Zaucha Fest Masterclass ponownie zaprosił również gości specjalnych. W pierwszej edycji był nim Junior Robinson, który pracował z wokalistami i wystąpił również na koncercie finałowym. Tym razem z uczestnikami spotkali się Tomson (Tomasz Lach) i Baron (Aleksander Milwiw-Baron) z formacji Afromental, którzy przez całe popołudnie odpowiadali na pytania, opowiadali anegdoty oraz dzielili się scenicznymi doświadczeniami. Co więcej wieczorem pojawili się również na jam session.
– Na Zaucha Fest Masterclass macie wspaniałych uczestników. Są ciekawi, uważni i zaangażowani. Na czas spotkania z nami odpięli się od świata i naprawdę świetnie się nam rozmawiało. Jak muzykowi z muzykiem – komentował Tomson, który w Klubie pod Jaszczurami zrobił show swoją wokalną improwizacją. Tę energię i fenomenalną zabawę muzyką zespołu, z pewnością wszyscy zapamiętają na bardzo długo.
Warsztaty zwieńczył test w postaci występu na koncercie finałowym. Studio S5 Radia Kraków wypełniło się po brzegi słuchaczami, a następnie doskonałą muzyką. Królowała stylistyka jazzowa, soulowa i bluesowa. Nie zabrakło oczywiście utworów Andrzeja Zauchy, jak chociażby „Wymyśliłem Ciebie”, czy „Jak na lotni”, ale także twórczości artystów zza oceanu - Michaela Jacksona, Arethy Franklin, czy Alicii Keys. Na scenie wystąpiła również Monika Urlik, dając niezwykły popis umiejętności wokalnych. Gospodarzem wieczoru był niezrównany Piotr Metz, a gościem specjalnym Agnieszka Zaucha.
Fundacja im. Andrzeja Zauchy, po zakończonych warsztatach nie ma jednak czasu na odpoczynek, bo już w najbliższy czwartek w Krakowie ruszają prace na muralem z wizerunkiem mistrza. Autorem projektu oraz jego wykonawcą jest Piotr Tuse Jaworski – jeden z najbardziej cenionych w Polsce artystów streetartowych. Odsłonięcie muralu zaplanowano na poniedziałek 31 sierpnia około południa. Lokalizację oraz dokładną godzinę odsłonięcia organizatorzy zdradzą już w najbliższych dniach.
Kolejnym etapem tegorocznego Zaucha Fest będzie start jesiennych koncertów i tu szykuje się wiele okazji do przeżywana różnorodnych muzycznych doznań. W Klubie pod Jaszczurami 10 października odbędzie się New York Funky Night. Dzień później w Mercy Brown zagra John Porter, a 31 października w Teatrze Variete zaplanowano „The Blues Brothers Music Show”.
Listopad rozpocznie się od koncertu Andrzeja Sikorowskiego 2.11 w Teatrze Stu. Będzie to okazja, by posłuchać opowieści i muzycznych wspomnień o Andrzeju Zausze. W niedzielę, 29 listopada, w Mercy Brown kubańskie brzmienia zapewni nam Dayramira Gonzalez Trio i Yaremi Kordos. To będzie fantastyczna podróż, a zarazem przedsmak koncertu galowego Zaucha Fest „Byłeś i bądź”, który 30 listopada odbędzie się w Operze Krakowskiej.