Rada Miasta Krakowa podjęła 27 sierpnia rezolucję skierowaną do Sejmu, Senatu, Prezesa Rady Ministrów oraz Prezydenta RP, wzywającą do pilnych zmian w prawie mających zwiększyć bezpieczeństwo ruchu drogowego. Bezpośrednim impulsem do jej przyjęcia był tragiczny wypadek na ulicy Solnej z 22 sierpnia, w którym zginęli rodzice ośmiomiesięcznego dziecka – ono samo trafiło z obrażeniami do szpitala. Autorami projektu rezolucji była grupa radnych.
Cztery postulaty rezolucji
W przyjętym dokumencie radni zwrócili się do władz krajowych o:
- Ta rezolucja to jest apel do rządu, do Prezydenta, do Sejmu i Senatu o to, aby zmienić te przepisy, które jeszcze powstrzymują samorządy przed skutecznym wdrażaniem rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo ruchu drogowego – mówiła podczas sesji radna Aleksandra Owca, która była referentką rezolucji.
Poprawka radnego Macieja Michałowskiego
Kluczową zmianą względem pierwotnego projektu (druk nr 1484-R) była poprawka zgłoszona przez radnego Macieja Michałowskiego, dotycząca punktu 2 rezolucji. W wersji pierwotnej radni domagali się przywrócenia samorządom kompetencji do samodzielnego stawiania fotoradarów na terenie dużych miast, argumentując to skalą problemu przekraczania prędkości i potrzebami zgłaszanymi przez mieszkańców.
Radny Michałowski zaproponował inne podejście. Zamiast decentralizacji nadzoru nad ruchem, jego poprawka postuluje zwiększenie liczby etatów i funkcjonariuszy w Policji – zwłaszcza w komórkach ruchu drogowego (tzw. drogówce) – oraz w Inspekcji Transportu Drogowego, wraz z zapewnieniem środków finansowych na ten cel. Poprawka wzywa też do stałej, widocznej obecności patroli w miejscach szczególnie niebezpiecznych oraz do stworzenia mechanizmu, który pozwoli samorządom zgłaszać służbom takie lokalizacje i uzyskiwać informacje zwrotną o podjętych działaniach.
W uzasadnieniu radny podkreślił, że powrót do modelu, w którym samorządy samodzielnie instalują i eksploatują fotoradary, mógłby prowadzić do rozproszenia systemu nadzoru nad ruchem drogowym. Jego zdaniem bezpieczeństwo na drogach powinno pozostać elementem spójnej, ogólnokrajowej polityki, opartej na jednolitych standardach kontroli i koordynacji działań Policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego – a nie na rozproszonych kompetencjach lokalnych.