17 października minie dokładnie osiemdziesiąt lat od powstania Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie (AST). Uczelnia, powołana z inicjatywy Juliusza Osterwy, przez dziesięciolecia znana była jako Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego. Od początku działalności kształci ona artystki i artystów, których dorobek na trwałe wpisał się w historię polskiego teatru i kina. Na obszernej liście absolwentek i absolwentów krakowskiej akademii znajduje się kilka tysięcy nazwisk aktorek, aktorów, reżyserek i reżyserów doskonale znanych publiczności w kraju i poza jego granicami.
Jubileusz będzie spotkaniem kilku pokoleń, różnych doświadczeń i artystycznych języków. Sercem obchodów stanie się widowisko inspirowane poematem Juliana Tuwima „Kwiaty polskie”, a dopełnieniem zjazd absolwentów.
Na jubileuszowej scenie spotkają się absolwentki i absolwenci akademii. Udział w wydarzeniu potwierdzili: Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Anna Polony, Grażyna Barszczewska, Magdalena Cielecka, Dorota Segda, Jacek Romanowski, Andrzej Grabowski, Anna Seniuk, Tomasz Kot, Anna Cieślak, Tomasz Schuchardt, Maciej Musiał, Bartosz Gelner, Maciej Stuhr, Sonia Bohosiewicz, Michał Sikorski i inni.
„Kwiaty polskie” to zapis tęsknoty za utraconym światem i głęboka refleksja nad językiem, wspólnotą oraz powinnościami artysty. Pisany na emigracji poemat wyrasta z doświadczenia oddalenia, lecz prowadzi ku temu, co wspólne – ku pytaniu o prawdę, która może ocaleć jedynie w słowie. W centrum utworu znajduje się niepokój o sens języka – o jego podatność na zniekształcenie, nadużycie i ideologiczne zawłaszczenie.
– „Niech prawo zawsze prawo znaczy | A sprawiedliwość – sprawiedliwość” – pisze Tuwim. Tych wersów nie trzeba na siłę uwspółcześniać. Ich aktualność zawiera się w pytaniu, czy słowa nadal znaczą to, co powinny znaczyć. Teatr, podobnie jak poezja, jest przestrzenią odpowiedzialności za słowo – mówi dr hab. Grzegorz Mielczarek, rektor AST i autor inscenizacji jubileuszowego widowiska. Od osiemdziesięciu lat Akademia kształci artystów świadomych, że sztuka nie zawsze przynosi odpowiedzi, lecz powinna zachować odwagę stawiania pytań.
– Kształcenie artystyczne nie ogranicza się do przekazywania warsztatu. Jest również nauką precyzji, uważności i odpowiedzialności za podejmowane wybory oraz za sposób, w jaki ze sceny opowiada się o człowieku i świecie – podkreśla rektor uczelni.
„Kwiaty polskie” to także poemat pamięci. Tuwim ocala w nim ludzi, miejsca i głosy, które go ukształtowały. Jubileusz Akademii wyrasta z podobnej potrzeby – powrotu do tych, którzy przez osiemdziesiąt lat współtworzyli jej historię. Nie po to jednak, by zatrzymać przeszłość, lecz by przekazać dalej to, co najcenniejsze.
Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie jest publiczną uczelnią artystyczną działającą w trzech miastach. W Krakowie tworzą ją Wydział Aktorski oraz Wydział Reżyserii i Dramaturgii, we Wrocławiu – Wydział Aktorski i Wydział Lalkarski, w Bytomiu – Wydział Teatru Tańca. Na pięciu wydziałach kształci się około 500 studentek i studentów.
Na scenach Teatru AST powstają przedstawienia dyplomowe, warsztatowe i egzaminacyjne: spektakle, które zdobywają uznanie na krajowych i międzynarodowych festiwalach i przeglądach. Akademia organizuje krakowskie Forum Młodej Reżyserii, wrocławskie Międzynarodowe Spotkania Szkół Lalkarskich „Metaformy” i konferencję performatywną „Lalka Nova”. Rozwija również współpracę z uczelniami i teatrami w Europie i poza nią – tworząc przestrzeń wymiany doświadczeń, idei i praktyk artystycznych.
Pod hasłem „AST Obecna” Akademia realizuje projekty poświęcone roli sztuki w przeciwdziałaniu wykluczeniu kulturowemu. Teatr jest w nich rozumiany jako praktyka obecności: przestrzeń relacji i wspólnego doświadczenia. Idea ta przekłada się także na działania zwiększające dostępność spektakli dla osób ze szczególnymi potrzebami.
Jubileusz Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie będzie okazją, by pokazać to, co decyduje o ciągłości szkoły artystycznej: nie trwanie jednej metody czy estetyki, lecz żywą wymianę pomiędzy doświadczeniem a poszukiwaniem. Dziedzictwo Akademii nie jest bowiem zbiorem wzorów przeznaczonych do odtworzenia lecz materiałem pracy – rozwijanym, przekształcanym, poddawanym próbie i odczytywanym na nowo.
Wstęp dla zaproszonych gości.