Znajdź w serwisie
POMOC:
  • Znak * (gwiazdka) zastępuje jeden lub więcej znaków, może być użyty na początku lub na końcu wyrazu
Wyniki wyszukiwania - znaleziono 77 pasujących obiektów:
Bardzo długo zastanawiałem się, jak w tym felietonie uciec od kampanii wyborczej, bo bardzo wyraźnie staram się oddzielać to, co robię jako urzędujący prezydent, od moich propozycji jako kandydata, a czytelnicy dwutygodnika – jak wiemy z docierających do redakcji sygnałów – doceniają fakt, że skupia się on na informowaniu o sprawach miasta i nie okrasza tego żadną polityką. Nie da się jedna uciec od rozmowy o mieście i o pomysłach, lepszych lub gorszych, na jego funkcjonowanie. Gdy podawane informacje wprowadzają w błąd mieszkańców, uważam, że jako urzędujący prezydent mam wręcz obowiązek podać kilka faktów. Jacek Majchrowski
Bardzo długo zastanawiałem się jak w tym felietonie uciec od kampanii wyborczej, bo bardzo jasno staram się oddzielać to, co robię jako urzędujący prezydent od moich propozycji jako kandydata. Nie da się jednak uciec od rozmowy o mieście i o pomysłach, lepszych lub gorszych, na jego funkcjonowanie. Szczególnie, gdy podawane informacje wprowadzą w błąd mieszkańców, uważam, że jako urzędujący prezydent mam wręcz obowiązek podać kilka faktów.
Z Dominiką Nowak rozmawialiśmy o początkach dwutygodnika miejskiego, jego zadaniach, a także o tym, dlaczego część stron jest innego koloru.
Zastanawiacie się, na co warto pójść, co zobaczyć i jak pożytecznie spędzić środę w naszym mieście? W dzisiejszym kulturalnym rozkładzie przygotowaliśmy dla Was najciekawsze propozycje. Rezerwujcie czas w kalendarzu i przychodźcie!
Spośród dzisiejszych propozycji szczególnie polecamy Wam punkty na mapie rozbrzmiewające muzyką. W Krakowie nie brakuje miejsc z takimi pozytywnymi wibracjami. Korzystajcie!
Zależy u kogo. W Polsce ostatnio mamy podróż w czasie – i garnek zalatuje smrodkiem. Miesięcznik „Kraków” chce to zmienić.
Zgodnie z prawem w połowie listopada przekazałem radnym projekt budżetu miasta na przyszły rok. W dniu, w którym piszę ten felieton, podczas sesji radni rozpoczęli dyskusję o przyszłorocznych wydatkach Miasta, więc dziś jeszcze nie znamy ostatecznych decyzji. Z pewnością można już mówić o priorytetach, z myślą o których powstawał projekt – to drobniejsze inwestycje poprawiające jakość życia oraz znaczne środki na zieleń.
Już chyba nikt z nas nie wyobraża sobie, że w ścisłym centrum miasta nie funkcjonują przepisy o Parku Kulturowym. Pamiętam, jak po ich wprowadzeniu każdy spacer przynosił kolejne zachwyty nad elewacjami krakowskich kamienic, z których znikały olbrzymie reklamy w krzyczących kolorach. Dziś nie ma problemu reklam, ale zwracamy uwagę na nowe kłopoty – z nagabywaniem, ulotkami, kolorowym światłem, plastykowymi chińskimi „pamiątkami z Krakowa”. Nie ma wątpliwości, że po siedmiu latach czas na odświeżenie przepisów.
Choć rozpoczęły się już wakacje, leniwej, letniej atmosfery w mieście jeszcze nie czuć. Gdy piszę ten felieton w Krakowie trwa 41. Sesja Komitetu UNESCO, radni debatują nad krakowską oświatą, a urzędnicy liczą głosy oddane w budżecie obywatelskim. Myślę, że wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że 41. Sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO to dla Krakowa historyczne chwile. To wyróżnienie i zaszczyt dla środowisk nauki i kultury oraz całej rzeszy oddanych zabytkom specjalistów, a także dowód na to, że nasza aktywność na forum UNESCO została doceniona. To najważniejsze w tym roku wydarzenie w Polsce na szczeblu rządowym. To także olbrzymia promocja naszego miasta.
Gdy Państwo będziecie czytać ten felieton – jestem się w stanie założyć – że media będą pełne komentarzy dotyczących liczby projektów, które mieszkańcy zgłosili w ramach budżetu obywatelskiego. Dziś, gdy to piszę, jesteśmy na półmetku, a do urzędu wpłynęło ich dwadzieścia trzy. Projekty można zgłaszać do 31 marca, ale już słyszę, że tegoroczny BO poniósł porażkę.