Znajdź w serwisie
POMOC:
  • Znak * (gwiazdka) zastępuje jeden lub więcej znaków, może być użyty na początku lub na końcu wyrazu
Wyniki wyszukiwania - znaleziono 48 pasujących obiektów:
Piotr Tymczak z „Dziennika Polskiego” od lat brnie w swoje zawodowe nieszczęście pisząc o sporcie, którego chronicznie nie lubi. To by była jego prywatna sprawa, gdyby pisał do szuflady, ale skoro tak nie jest… W miniony piątek obwieścił na łamach swojej gazety skandal pisząc, że prezydent Krakowa wspiera prywatny biznes dając pieniądze Cracovii i Wiśle. Jako, że program promocji Miasta poprzez krakowski sport jest mojego autorstwa czuję się w obowiązku odpowiedzieć red. Tymczakowi, poddając w wątpliwość zarówno jego wiedzę jak i wolę działania w dobrej wierze.
W nawiązaniu do artykułu autorstwa Pana Bartosza Dybały, który ukazał się w Dzienniku Polskim Kronice Krakowskiej w dniu 21.11.2017 r. pt. „Miał być park, ale będzie blok”, uprzejmie informuję:
Dzisiejsza Gazeta Krakowska, piórem Bartosza Dybały, podejmuje temat zagospodarowania przestrzennego na terenie Rybitw i Golikówki. Gazeta pobieżnie traktuje otrzymane z Urzędu Miasta Krakowa wyjaśnienia dotyczące dostosowania przeznaczenia gruntów w tej części miasta do zapisów Studium Zagospodarowania Przestrzennego. Skupia się za to na insynuacjach o rzekomych powiązaniach samorządowców i przedsiębiorców, sugeruje i stawia tezę o łamaniu przez Prezydenta Miasta i podległych mu urzędników obowiązującego prawa. A wszystko bez podania dowodów. Krótko: typowa dziennikarska manipulacja.
W artykule pt. „Chcesz mieszkanie od gminy? Trop i spiesz się” autorstwa Pani Małgorzaty Mrowiec („Dziennik Polski” z 26 maja 2017 r.) brakuje kilku istotnych informacji.
Wiele nieprawdziwych i wprowadzających czytelników w błąd informacji znalazło się w ostatnich tekstach autorstwa Piotra Ogórka z „Gazety Krakowskiej”, dotyczących decyzji administracyjnych wydawanych przez Wydział Architektury i Urbanistyki UMK. Niestety dziennikarz w sposób zdecydowanie wybiórczy potraktował kompleksowe informacje i wyczerpujące wyjaśnienia przesłane mu przez Biuro Prasowe. Dlatego, dla pełnej wiedzy czytelników, prezentujemy pełną i rzetelną informację oraz wyjaśnienia odnoszące się do nieprawdziwych fragmentów z teksów redaktora Ogórka.
W dniach 11-14 maja Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie jest gospodarzem I Akademickich Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich. Przez trzy dni studenci z całej Polski będą dyskutować między sobą na ważne i interesujące tematy społeczne, ekonomiczne i filozoficzne. Dwie najlepsze drużyny spośród 52 reprezentacji kół naukowych polskich uczelni wyższych wezmą udział w wielkiej debacie finałowej, która odbędzie się w niedzielę o 16:30 w Auli Nowej Uniwersytetu Ekonomicznego.
„Kraków nie wyda milionów złotych na likwidację pieców” stwierdza red. Agnieszka Maj w dzisiejszym wydaniu Dziennika Polskiego. Wprawdzie w samym artykule sprawa przesunięcia środków pierwotnie zarezerwowanych na wymianę palenisk z uwagi na bardzo szybkie tempo realizacji programu PONE jest wyjaśniona, jednak czytelnik, po lekturze samego tytułu, może odnieść wrażenie, że Miasto ma problem z wymianą pieców. A tak nie jest. Kraków w ramach programu ZIT nadal będzie miał kilkadziesiąt milionów złotych do dyspozycji, które wyda w najbliższych latach na dopłaty do wymiany pieców.
Od 21 do 26 kwietnia 2017 r. w Krakowie odbędą się 23. Dni Norwidowskie organizowane przez Ośrodek Kultury im. C. K. Norwida we współpracy z XII Liceum Ogólnokształcących im. C. K. Norwida. Festiwal ma na celu przybliżenie twórczości tego wybitnego, wszechstronnego i ponadczasowego artysty - poety, prozaika, dramatopisarza, rzeźbiarza, malarza i rysownika. W przestrzeni miasta pojawią się plakaty z cytatami norwidowskimi, odsyłające do znaczeń ważnych także dziś.
Artykuł Pani Redaktor Agnieszki Maj pt. „Nie udało się rozbudować przedszkoli ”, zamieszczony w „Dzienniku Polskim” z 6 kwietnia 2017 r., opisuje sytuację w krakowskich przedszkolach w sposób tendencyjny i wybiórczy, ponieważ pomija kilka istotnych faktów, które mają kluczowe znaczenie dla tego tematu. Daje to w efekcie nieprawdziwy obraz i wprowadza dezinformację.