Dzielnice rozwiń menu
Komunikat archiwalny

Kraków zakłada Krakuskę!

Krakuska – rogatywka – jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krakowskiego stroju. Kojarzymy ją z Krakowem tak mocno, że trudno wyobrazić sobie Krakowiaka bez czerwonej czapki z pawimi piórami. A jednak ten piękny element naszego dziedzictwa niemal zniknął z codziennego krajobrazu miasta. A szkoda, bo krakuskę można nie tylko podziwiać i nosić od parady.

Kraków Zakłada Krakuskę! Warsztaty, stroje krakowskie, muzyka na żywo, 26 września 2026.
Fot. Stowarzyszenie Gorset Krakowski

Krakuska czyli rogatywka. Ale czy tylko krakowska?

Czerwona, z otokiem z czarnego futerka i charakterystycznymi pawimi piórami – rogatywka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów stroju krakowskiego. Ale czy zawsze nazywano ją rogatywką? I czy rzeczywiście była wyłącznie krakowska?

Mieszkańcy podkrakowskich wsi mówili o niej po prostu „cerwona copka”. Rogatywka była męskim nakryciem głowy noszonym zarówno do stroju codziennego, jak i świątecznego. W stroju krakowskim szyto ją przede wszystkim z sukna wełnianego, choć – jak podawał etnograf Seweryn Udziela – zdarzały się również nakrycia z aksamitu.

Chociaż dziś kojarzymy ją przede wszystkim z Krakowem, rogatywka występowała w wielu regionach Polski. Spotykano ją m.in. w strojach piotrkowskim, świętokrzyskim, sieradzkim, kieleckim, zamojskim czy lachowskim. W zależności od regionu mogła mieć różne kolory – od czerwieni i zieleni, przez granat i błękit, aż po biel, szarość czy czerń.

Krakowska „cerwona copka” miała zazwyczaj niezbyt wysoki otok z czarnego baranka, czasem ozdobiony powyżej złotymi taśmami galonowymi. Charakterystycznym dodatkiem były pawie pióra przypinane z lewej strony. Pióra szczególnie kojarzono z kawalerami i drużbami weselnymi, choć zachowane fotografie z lat 30. XX wieku pokazują, że zwyczaj ten z czasem przestawał być tak rygorystyczny – w rogatywkach z piórami można zobaczyć również starszych mężczyzn.

Skąd właściwie wzięła się rogatywka?

Jej historia sięga poza tradycyjny strój chłopski. W XVIII wieku pojawiła się jako wojskowe nakrycie głowy wśród konfederatów barskich, a z czasem zaczęła nabierać znaczenia symbolu narodowego. W kolejnych dekadach była obecna także w polskich formacjach wojskowych podczas powstań narodowowyzwoleńczych. Kojarzymy ją również z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki – w chłopskiej sukmanie i czerwonej czapce–rogatywce.

Warto pamiętać, że rogatywka nigdy nie była jedynym nakryciem głowy Krakowiaków. Noszono również celandry przypominające formą cylindry, wełniane, plecione magierki, kapelusze z rondem, a latem słomiane kapelusze. Zimą chroniono się przed mrozem czapami z baraniego futra.

A dziś?

Dziś rogatywka jest jednym z tych elementów krakowskiego stroju, które najłatwiej rozpoznać, ale najrzadziej spotkać na ulicy. Stowarzyszenie Gorset Krakowski chce to zmienić, dlatego dziś, 26 września zapraszają na plac targowy „Unitarg” koło Hali Targowej na wydarzenie „Kraków zakłada Krakuskę!”. Przy wspólnym stole będzie można uszyć własną krakuskę, a najmłodsi wykonają krakowskie korale. Zagra kapela ludowa, odbędzie się prezentacja tradycyjnych strojów i zabytkowych gorsetów oraz rozmowy o historii i symbolice krakowskiego stroju.

Będzie też można się ubrać po krakowsku – przymierzyć gorset, korale, krakuskę i inne elementy stroju, a następnie zrobić sobie fotografię w stylizowanym, retro klimacie. Nie trzeba mieć własnego stroju – dla odwiedzających zostaną przygotowane elementy stroju zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.

A jeśli macie w domu gorset, korale, chustę, krakuskę albo inny element stroju krakowskiego – koniecznie przyjdźcie w nim na plac targowy „Unitarg” koło Hali Targowej (ul. Grzegórzecka 3).

Więcej informacji na Facebooku.

pokaż metkę
Podmiot publikujący: Referat Mediów Miejskich
Data publikacji: 2026-09-21
Data aktualizacji: 2026-09-26
Powrót

Zobacz także

Znajdź