Jak walentynki to tylko na biegowo
W niedzielę, 15 lutego, w Parku Jordana po raz kolejny mieszkańcy Krakowa wyruszyli w pięciokilometrową trasę wokół Błoń, aby uczcić święto zakochanych. Biegowe walentynki to już tradycja naszego miasta. W tym roku świętowaliśmy jubileusz – 10. edycję Krakowskiego Biegu Walentynkowego.
Listy startowe zapełniły się niespodziewanie szybko, co tylko pokazuje, że Krakowski Bieg Walentynkowy na dobre zagościł w sercach mieszkańców miasta. 5-kilometrową trasę uczestnicy pokonali samodzielnie w biegu „Do wzięcia” lub w parze („Bieg Par”), trzymając się za ręce. Wszystkim biegaczom towarzyszył gorący doping dziewczyn z UKS Wilga.
Wydarzenie zgromadziło około 1600 uczestników i niezliczoną liczbę kibiców przybywających podziwiać korowód wielobarwnych postaci. Wśród startujących znaleźli się najszybsi krakowscy biegacze walczący o atrakcyjną pulę nagród, ale i osoby, które pobiegły po raz pierwszy.
„Dzielimy się swoją miłością do biegania”
Organizatorzy Krakowskiego Biegu Walentynkowego, czyli stowarzyszenie, klub biegaczy „I Ty Możesz Być Wielki” jak co roku zadbali o gorącą atmosferę, humor, ciekawe konkursy, piękne pamiątki z biegu i słodki poczęstunek, który czekał na uczestników po biegu.
W tym roku partnerem 10. Krakowskiego Biegu Walentynkowego było Miasto Kraków. Dzięki współpracy z Zarządem Infrastruktury Sportowej jubileuszowa edycja wydarzenia po raz pierwszy zagościła w murach Synerise Arena – Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana, na którym do tej pory gościły tylko największe imprezy biegowe w mieście. To otwarcie miasta na sportowe inicjatywy klubu ITMBW pozwoliło uczestnikom Krakowskiego Biegu Walentynkowego jeszcze lepiej przeżyć i zapamiętać te biegowe walentynki.