Bieg Trzech Kopców połączył sport i odkrywanie Krakowa
Za nami 19. PGE Bieg Trzech Kopców. Ponad 13-kilometrowa trasa prowadziła przez Podgórze, Bulwary Wiślane i Zwierzyniec, łącząc sportową rywalizację z odkrywaniem Krakowa z wyjątkowej perspektywy. Uczestnicy wystartowali u stóp Kopca Krakusa, a metę osiągnęli przy Kopcu Piłsudskiego.
Sportowy weekend dla każdego
– Nie trzeba być zawodowcem, aby być aktywnym uczestnikiem tego weekendu i to jest dla nas najważniejsze. Chcemy pokazać, że sport może być świetną przygodą, niezależnie od tego, czy stawiasz pierwsze kroki czy już od dawna podejmujesz aktywność. Zapraszamy wszystkich, aby dołączyć do nas w ten weekend! – podkreślał Tomasz Marzec, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
Trzy kopce, jeden wyjątkowy bieg
19. PGE Bieg Trzech Kopców wyróżnia się połączeniem sportowej rywalizacji z odkrywaniem Krakowa z nietypowej perspektywy. Trasa prowadziła przez wzgórza, tereny zielone i miejsca ważne dla historii miasta, a jej charakter wyznaczają trzy krakowskie kopce: Krakusa, Kościuszki i Piłsudskiego. Jest to jedyny w Polsce bieg górski prowadzący przez centrum dużego miasta.
– Bieg Trzech Kopców to jeden z tych biegów, w których naprawdę trzeba zmierzyć się ze sobą. Końcówka stanowi prawdziwe wyzwanie, szczególnie dla osób, które tak jak ja na co dzień nie biegają biegów górskich, ale właśnie wtedy ogromną siłę daje atmosfera, kibice i świadomość, że za chwilę będzie meta. I chyba dlatego chce się wracać na kolejne edycje i jeszcze raz zmierzyć z tą piękną, ale wymagającą trasą – opowiadała Dorota Łesyk, uczestniczka 19. PGE Biegu Trzech Kopców.
Bieg rozpoczął się u stóp Kopca Krakusa. Uczestnicy przemierzyli m.in. Podgórze, Bulwary Wiślane oraz Zwierzyniec, a meta tradycyjnie zlokalizowana była u podnóża Kopca Piłsudskiego.
Choć ponad 13 kilometrów może wydawać się niewielkim dystansem, trasa była wymagającym sprawdzianem. Podbiegi, zbiegi, zmienna nawierzchnia oraz około 160 metrów różnicy poziomów sprawiały, że bieg wymagał odpowiedniego przygotowania.