Sprostowanie artykułu o zimowym utrzymaniu miasta
W związku z nieprawdziwymi informacjami podanymi w artykule pana red. Jakuba Dratha „Zima może kosztować nawet 60 mln. Na sprzątanie jeszcze poczekamy” oświadczamy, że MPO Kraków nie otrzymało z Urzędu Miasta Krakowa żadnych dyspozycji dotyczących szukania oszczędności kosztem standardów zimowego utrzymania. W tym zakresie bezpieczeństwo mieszkańców jest naszym priorytetem, a wszelkie działania prowadzone są zgodnie z przyjętymi procedurami.
Różnice pomiędzy jezdniami a chodnikami wynikają przede wszystkim ze standardu i technologii: na jezdniach jest stosowana sól drogowa, dlatego częściej i szybciej widać czarną nawierzchnię, natomiast chodniki są utrzymywane w standardzie na biało – śnieg jest odgarnięty i posypany materiałem szorstkim z 30-procentową mieszanką soli, a w skrajnych przypadkach gołoledzi mieszanka może być zwiększona do 50 proc. Trzeba także zwrócić uwagę na skalę. MPO Kraków utrzymuje 1400 km dróg i ponad 1 000 000 m2 chodników, a większość chodników ma dłuższe czasy doprowadzenia do wymaganego stanu niż trasy w najwyższym standardzie
Podkreślamy, że mimo wyjątkowo trudnych warunków zimowych, niespotykanych w ostatnich latach, służby miasta pracują w trybie ciągłym. Miasto nie oszczędza na żadnych działaniach mających wpływ na bezpieczeństwo pieszych.
Oczekujemy, że te wyjaśnienia zostaną wykorzystanie przez redakcję Love Kraków. Liczymy,
że portal na swoich łamach przekaże czytelnikom rzetelną informację o działaniach miasta w tym zakresie.
Przemysław Walaszczyk
Dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej